SLDjest wierna swym leninowskim korzeniom: dla niej zabójstwo polityczne tonormalna sprawa. Ale komunistycznej propagandy nie zwalcza się ucieczką, tylkoostrą ripostą.
Dlakomunistów ( czy „lewicy”, jak się dziś określa opływające w tłuszczykuodpryski czerwonego betonu) morderstwow biurze poselskim PiS w Łodzi to„normalne zabójstwo”. Jest jedyn wyjątek: zabójstwo Rosy Luxemburg(Róży Luksemburg), ikony niemieckiej „lewicy”.
WacławMartynkuk
jestpolitrukiem SLD i zdziwiłoby mnie raczej, gdyby powiedział coś innego wPolsacie News krytykując wypowiedź Karola Karskiego z PiS. Ale KarolKarski powinien wiedzieć, że godząc się na tę rozmowę usłyszy w ramachprogramu demontażu demokratycznej opozycji
plugawstwai oszczerstwa
anie komplementy. Salwując się uczeczką ze studia, przegrał walkowerem zpolitycznym wnukiem Dzierżyńskiego. To nie był dobry dzień dla PiS. Przedkamerami na fochy może pozwolić sobie jedynie Doda. Polityk nigdy, tenmusi być przygotowany na to że zechcą go
wypatroszyći tak dalej
używającjęzyka piewcy POpizmu. Tymczasem wskazanie na miliony ofiar komunizmu nalewym – komunizm, i na prawym skrzydle marksizmu – narodowy socjalizm,skierowało by uwagę telewdzów na największe, dla SLD normalne, zbrodnie lewicyod Lenina, przez Hitlera, do Pol Pota.
Tomoże wrócić w każdej chwili:
[URL="http://www.youtube.com/watch?v=1-si8rf6wde"]http://www.youtube.com/watch?v=1-SI8RF6wDE[/URL]
Postscriptum: o wizycie trzech panów w Łodzi już pisałem, o jej wymowie także. Alenie wolno przy tym zapominać o Marku Rosiaku, w sensie pozytywnym: obstawanie przyzasadach to czyn bohaterski.